| TRYBUNAŁ KALISKI |
|
Gmach Trybunału wzniesiony został w latach 1820-21 według projektu Sylwestra Szpilowskiego. Architekt ten był głównym budowniczym Kalisza w latach 1816- (do sierpnia) 1821 roku.. Jego bezpośrednim następcą był Franciszek Reinstein. Do dzisiejszego dnia trwają dyskusje na temat autorstwa poszczególnych gmachów - budynki niegdyś przypisywane Szpilowskiemu dziś uznawane są za dzieło Reinsteina. Jednak, co do autorstwa Trybunału, większość historyków jest zgodna. Budynek znajduje się na AL Wolności 13, od czasów powstania aż do dziś pełni funkcję sądu i zachował się do naszych czasów w stanie bardzo dobrym - stanowi jeden z najokazalszych gmachów publicznych. Pierwotnie zbudowany był na planie prostokąta, a w 1876 roku dobudowano dwa skrzydła na planie kwadratu od strony podwórza. Na osi głównej fasady znajduje się dwupiętrowy portyk kolumnowy, składający się z czterech par kolumn w porządku korynckim, dźwigających tympanon. Niektórzy badacze dopatrują się w tym rozwiązaniu nawiązania do wzorów paryskiego Luwru. Pod tympanonem, na belkowaniu widnieje napis „ Suum Cuiąue" -tłumaczony zazwyczaj - każdemu to, co mu się należy. Jest to znana zasada będąca podstawą prawa rzymkiego, wywodząca się z prawniczych dziel m.in.: Platona, Katona Starszego, Cycerona, Seneki i innych. Zasada suum cuiąue - mówi nam, że sprawiedliwość jest stała i wieczna, pragnie dać każdemu to, do czego jest uprawniony. Zasady te jasno mówią, że każdy za swoje złe uczynki zostanie ukarany, za dobre nagrodzony. Obecnie w tympanonie znajduje się godło Polski, jednak pierwotnie w tym miejscu znajdowała się rzeźba z alegorią sprawiedliwości. Jedynym przekazem, dzięki któremu możemy zbadać rzeźbę jest litografia S.Barcikowskiego z 1858 roku. Widzimy na niej trzy postacie, postać znajdująca się pośrodku to Temida -symbolizująca sprawiedliwość - w jednej ręce trzyma wagę, w drugiej róg obfitości-stanowiące jej atrybuty. Możemy się domyślać, iż ma na oczach opaskę, która mówi nam, że sprawiedliwość jest ślepa-nie patrzy na ludzi tylko słucha argumentów - dzięki czemu wydaje sprawiedliwy wyrok.. Z lewej strony widzimy Sfinksa- symbolizującego prawdopodobnie zagadkę - Sfinks posiada, bowiem wiele znaczeń, może między innymi symbolizować tutaj męstwo czy odwagę. Problemy z dokładną interpretacją wynikają z tego, iż nie wiemy, kim jest trzecia postać. Możemy się tylko domyślać, iż jest to klęczący człowiek, proszący Temidę o sprawiedliwy sąd. Sfinks symbolizowałby wtedy prawną zagadkę. Jednak trzecia postać może również klęczeć i kajać się przed Temidą. W wyniku braku dokumentacji dotyczącej rzeźby, są to dość luźne interpretacje. Można by się zastanowić, dlaczego obecnie nie ma już tej rzeźby i czy możliwe byłoby jej odtworzenie i umieszczenie na dawnym miejscu. Warto dodać, że rzeźba zniknęła z budynku dość szybko - na starej fotografii z ok. 1880 roku już jej nie ma. Wygląd głównej fasady budynku z biegiem lat ulegał zmianie, współcześnie umieszczono kilka tablic informujących o jego funkcji, a po obu stronach drzwi zawieszono lampy, które ze względu na swój nowoczesny wygląd nie pasują do charakteru budynku. Jednak najlepszym przykładem tego, jak współczesna historia odbija ślad w wyglądzie gmachu świadczy wykonane na cokole hasło - Przywrócić godność prawu. Wykonane zostało ok. 25 lat temu przez byłego 38 prokuratora, (opozycjonistę i działacza Solidarności - Bogusława Śliwę. Jako ciekawostkę dodam, iż napis wykonano mieszanką farby i sadzy - czyli materiału, który trudno usunąć - nie jest to jednak niemożliwe, a 25-letnia historia tego napisu pokazuje, że z jakiś przyczyn hasło wciąż widnieje na fasadzie budynku. W sierpniu 2000 roku z inicjatywy Solidarności odsłonięto na gmachu sądu tablicę pamiątkową poświęconą Bogusławowi Śliwie. Brakuje w niej informacji o wykonanym przez niego haśle, dlatego dla wielu mieszkańców nieznających jego historii napis ten stanowi wątpliwą dekorację gmachu. Zachowanie napisu jest sprawą dyskusyjną - dla wielu powinien być usunięty. Przejdźmy teraz na tyły budynku. Otóż wiemy z zachowanej dokumentacji, iż do 1838 roku gmach ulegał ośmiokrotnie remontom i że otaczał go z trzech stron murowany parkan o długości 257,8m. Obecnie tyły gmachu również są ogrodzone, jednak fragment tego muru kryje w sobie pewną zagadkę. Znajduje się tu zamurowana brama, nad którą widnieje data- 1840 - na pierwszy rzut oka zamiast ósemki widzimy dwójkę, jednak po wnikliwszej obserwacji dostrzegamy, iż jest to niepełna ósemka. Nad datą znajduje się herb, niestety tak jak cały mur został pokryty tzw. barankiem, więc nie wiemy tak naprawdę, co to za herb. Z zachowanej dokumentacji dowiadujemy się również, że w głębi placu stała murowana oficyna (kryta dachówką), więc być może rozwiązanie zagadki herbu się z tym wiąże. Fragmenty muru w obrębie zamurowanej bramy wykonane są z piaskowca, z tego właśnie materiału wykonany jest cokół Trybunału. Należy się zastanowić nad ochroną czy wyeksponowaniem tego fragmentu muru, a także nad dokładnym zbadaniem tego miejsca. Na zakończenie dodam kilka słów o miejscu, w którym stoi Trybunał. Otóż Aleja Wolności stanowiła niegdyś jeden z najbardziej reprezentacyjnych punktów miasta. Ulica ta ma za sobą już 200 lat historii i skupia wiele zabytków. Jednak to właśnie gmach sądu najbardziej przyciąga uwagę i jest bez wątpienia najlepszą ozdobą Alei. Agnieszka Krzemińska |